FILOZOFIA ŻYCIA

Ale! Widzisz bariery czy atuty?

bariery czy atuty

Są takie słowa i myśli, które stanowią dla nas niesamowite ograniczenie. Nie pozwalają działać, iść do przodu i rozwijać się. Sami jednak wielokrotnie łapiemy się ich, szukając uzasadnienia dla naszej sytuacji lub jakiegoś wyboru.

Pracując z osobami bezrobotnymi często zadaję im proste pytanie – dlaczego przez jakiś czas nie znaleźli sobie pracy? Odpowiedzi jakie najczęściej słyszę to: problemy zdrowotne (często bardzo wyolbrzymione), brak doświadczenia, odpowiednich kwalifikacji, brak środka transportu, wiek itp. To wszystko prawda – takie czynniki utrudniają podjęcie pracy, w szczególności w małych miejscowościach. Problem łączący je wszystkie jest jednak inny.

Ludzie traktują te ograniczenia jak mur, którego nie mogą przeskoczyć ani zburzyć. Te ograniczenia stanowią dla nich bezwarunkowe uzasadnienie braku pracy, czy też perspektyw. Tak silne przywiązanie do tych barier sprawiło w wielu osobach blokadę wewnętrzną, ograniczającą aktywność. “Bo skoro ktoś nie ma samochodu to nie podejmie pracy w innej miejscowości” albo przecież “nikt nie zatrudni starszego człowieka”. Ludzie w swoich słabościach czują się pewnie, co powoduje taką patologię, że traktują je jak strefę swojego komfortu, i nie chcą z niej wyjść. Z drugiej strony potrafią jednak wykazać zaradność i aktywność by mimo braku środków umieć przeżyć, a to dla wielu z nas byłaby nie lada sztuka. Można powiedzieć, że układają tę życiową układankę po swojemu.

Gdy jednak pytam te same osoby o ich pozytywny kapitał, co by w ich sytuacji sprzyjało podjęciu pracy często nie otrzymuję żadnej odpowiedzi lub też słyszę, że dużo wolnego czasu. Po dalszej rozmowie i dokładniejszej analizie w oparciu o te same dane zawodowe, u każdego udaje się znaleźć co najmniej kilka atutów, które z pewnością pomogą w znalezieniu pracy. Ktoś jest młody, ktoś wcześniej pracował, ktoś zna obsługę komputera albo ukończył szkołę zawodową. Nawet nadmiar wolnego czasu jest też atutem.

Po takiej analizie warto jest zaproponować następujące założenie:

Od tej pory wszystkie moje bariery mają bardzo małą wartość, owszem są, ale spróbuj o nich zapomnieć.

Powiedz lub napisz sobie zdanie “Podejmę pracę, ale… “wypisując tu wszystkie ograniczenia i problemy. Następnie zaczynając od słowa “ale” wszystko po kolei skreślaj, a skreślając zapominaj, że to jest ważna przeszkoda.

Zwróć uwagę, ile czasu zajęło Ci skreślenie  tych ograniczeń – przenieś to do swojego życia. Od teraz staraj się skreślać je w życiu. Poczytaj historie osób, które mają w życiu dużo większe problemy, a jednak nie skupiały się na nich i odniosły w życiu sukces.

Pamiętasz o Nicku VUJICICU? Nawet osoby bez rąk i nóg mogą pracować. A wiesz dlaczego mogą pracować? Bo chcą! Pytanie – czy Ty chcesz?

Czy skreślisz to co jest po “ale” i zostawisz atuty? Warto sobie uświadomić, że decyzja zależy wyłącznie do Ciebie, bo jej źródło znajduję się w Twojej głowie.

Co wybierasz – bariery czy atuty?

Tagged , , , , ,

O autorze

Sebastian - zajmuje się projektowaniem życia (oczywiście własnego), pasjonat filozofii stoickiej, miłośnik kotów, zawodowo biurokrata. Rozmyślam, analizuję i wyciągam wnioski, w wolnym czasie gram w squasha i inne sporty rakietowe. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.