FILOZOFIA ŻYCIA

Dychotomia kontroli

dychotomia kontroli

Czy ktokolwiek z nas jest Bogiem aby mieć wpływ na wszystko co nas spotyka? Dlaczego zatem zajmujemy się sprawami, które są poza naszą kontrolą?

 

Coraz bardziej uświadamiam sobie, jak istotny w naszym życiu jest podział na rzeczy zależne i niezależne od nas, czyli dychotomia kontroli.

Mam takie nielogiczne wrażenie, że im więcej dostrzegam niezależnych ode mnie spraw, które trzeba zaakceptować, to tym więcej rzeczy mogę zidentyfikować jako w pełni ode mnie zależne. Wiem, że to dziwny wniosek. Bierze się on jednak z coraz większej świadomości znaczenia tego podziału w naszym codziennym życiu. Według mnie to kluczowa kwestia dobrego projektowania życia.

Pamiętam, kiedy pierwszy raz przeczytałem o takim podziale i samej technice, to wydawało mi się, że nie ma na świecie rzeczy w 100% zależnych ode mnie. Że wszystko jest tak naprawdę bez naszego ostatecznego wpływu.

Z czasem jednak zacząłem rozumieć prawdziwy sens tego podziału. Owszem – mnóstwo spraw jest od nas niezależnych, ale właściwe poszukiwanie i skupienie się na tych zależnych jest istotą naszego życia i działania. Dychotomia kontroli to klucz do zrozumienia prawdy naszego funkcjonowania w świecie.

“Niektóre rzeczy leżą w naszej mocy, inne zaś nie. W naszej mocy są opinie, cel, pragnienie, niechęć; innymi słowy, wszelkie nasze czyny. Poza naszą mocą są ciało, majątek, reputacja, piastowane stanowiska, a więc to, co nie jest naszymi czynami. Rzeczy, które leżą w naszej mocy, z samej swojej natury są wolne, nie podlegają ograniczeniom lub utrudnieniom.”

Epiktet, Encheiridion.

 

Tagged , , , , , , ,

O autorze

Sebastian - zajmuje się projektowaniem życia (oczywiście własnego), pasjonat filozofii stoickiej, miłośnik kotów, zawodowo biurokrata. Rozmyślam, analizuję i wyciągam wnioski, w wolnym czasie gram w squasha i inne sporty rakietowe. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.