FILOZOFIA ŻYCIA, STOICYZM

Jak panować nad emocjami? 3 etapy

etapy powstawania emocji, emicje
Czas czytania: 3 min.

Aby właściwie panować nad naszymi emocjami, musimy najpierw zrozumieć w jaki sposób one powstają.

 

Z pomocą przychodzi nam Seneka, który (jak wszyscy stoicy) twierdził, że emocje są skutkiem sądu, który wydaje nasz umysł. Jednocześnie wyodrębnia on coś takiego, jak „pierwsze wzruszenie”. Gdy spotyka nas jakieś doświadczenie, np. kolizja drogowa z naszym udziałem, to naturalne, że będziemy w pewien sposób poruszeni. To jest normalna reakcja, fizjologiczna odpowiedź naszego ciała.

Sedno sprawy dotyczy tego, co zrobimy z tym „pierwszym wzruszeniem”?

Czy pójdziemy za od razu za nim i wpadniemy w gniew, czy może zachowamy panowanie nad sobą? Aby pierwsza reakcja zmieniła się we właściwą emocję, umysł musiałby wydać sąd, że stało się coś okropnego i zacząć działać w zgodzie z tym sądem. Dlatego kluczowe jest uświadomienie sobie procesu powstawania emocji.

 

Etapy powstawania emocji.

Seneka rozróżnia 3 etapy powstawania emocji:

Pierwszy etap – Mimowolne pierwsze wzruszenie.

Jest to naturalna reakcja naszego organizmu, której doświadczamy niezwłocznie po jakimś doświadczeniu, np. szok, strach, płacz itp. Pozostaje poza naszą kontrolą.

Drugi etap – nasz sąd.

Jest to odpowiedź na pierwsze doświadczenie. Gdy nasz organizm „ochłonął” po pierwszej reakcji, możemy już samodzielnie zdecydować co robimy dalej. Czy poddajemy się i tworzymy emocję, czy próbujemy nad nią zapanować?

Trzeci etap – powstanie emocji.

Powstanie emocji jest konsekwencją drugiego etapu, czyli naszych wyobrażeń. Gdy dopuścimy do niego – często wymyka się całkowicie z naszej kontroli.

 

Jak panować nad emocjami?

Dlatego ważne jest, aby nie odpowiadać na wydarzenia impulsywnie. Pierwszy etap musi trochę potrwać i często błędem jest zbyt szybkie decydowanie i tworzenie emocji.

Z pewnością przypomnisz sytuację ze swojego życia, w której byłaś/byłeś zła/y na kogoś, a za jakiś czas ta złość już naturalnie minęła, a sytuacja stała się dla nas co najmniej obojętna. Kluczowe jest zatem to, aby zanim się wyda o czymś sąd, zatrzymać się i dać sobie chwilę na refleksję nad tym co się właśnie stało. Dla jednych może to zająć chwilę a dla innych kilka dni.

Właśnie ta powstała luka między bodźcem a reakcją daje nam możliwość wolności wyboru. Jeżeli jesteśmy wystarczająco świadomi jej istnienia, mamy szansę dokonać odpowiedniego wyboru. Jeżeli nie, jesteśmy uzależnieni od zdarzeń zewnętrznych.

Przykład z życia

co zrobić gdy ktoś ochlapie Cię wodą

Gdy przechodząc chodnikiem nieznany kierowca ochlapie cię wodą z kałuży, możesz zareagować automatycznie, czyli wpaść w złość i poczuć się bezradnie, albo właśnie możesz wykorzystać tę lukę. Ten czasami krótki moment pomiędzy bodźcem a reakcją pozwoli Ci rozważyć swoje opcje i wybrać najlepszą reakcję. Kluczem jest to, aby zewnętrzne okoliczności nie decydowały o naszym samopoczuciu.

Przykład oblania wodą przez obcego kierowcę jest identyczny jak zabranie dziecku zabawki. Sedno sprawy jest jednak zupełnie inne, bo dziecko nie ma świadomości istnienia takiej luki i reaguje automatycznie – z pewnością w tej sytuacji płaczem. Natomiast my – dorośli możemy zdobyć się na taką refleksję . Mimo to często i tak zachowujemy się jak te dziecko, któremu zabrano zabawkę

Im większą będziemy mieli świadomość powyższego prostego przecież procesu powstawania emocji – tym lepiej dla nas.

 

Mam nadzieję, że ta prosta rada uświadomi Ci jak panować nad emocjami w dobrym projektowaniu życia.

 

Usuń wyobrażenie, a usunie się i poczucie krzywdy, usuń poczucie krzywdy, a usunie się i krzywda.

Marek Aureliusz, Rozmyślania.

 

 

Tagged , , , , ,

O autorze

Sebastian - zajmuje się projektowaniem życia, pasjonat filozofii stoickiej, miłośnik kotów, zawodowo biurokrata. Rozmyślam, analizuję i wyciągam wnioski, w wolnym czasie gram w squasha i inne sporty rakietowe. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.