FILOZOFIA ŻYCIA

Mylące oczekiwania

mylące oczekiwania

Wracamy samochodem z pracy, ruch na drodze jest duży, ale jedziemy spokojnie, zgodnie z przepisami. Nagle widzimy, jak na ciągłej linii wyprzedza nasz jakiś pirat drogowy, nie patrząc na znaki, samochody i mocno przekraczając prędkość.

Nasza pierwsza reakcja: trąbimy, czasami krzyczymy, przeklinamy i mocno denerwujemy się na bezczelnego kierowcę. Chętnie też zadzwonimy na policję i zapamiętamy numery rejestracyjne auta, aby go ukarano.

Po jakimś czasie dowiadujemy się jednak, że ów pirat drogowy w tamtym dniu spieszył się do szpitala, wioząc swoje dziecko, które uległo groźnemu wypadkowi, bawiąc się przy domu. Karetka mogła przyjechać dużo później od zgłoszenia, a liczyła się przecież każda minuta. Skoro zdrowie i życie było narażone, ojciec czym prędzej wiózł dziecko do szpitala. Nie było czasu na wahanie, trzeba było działać szybko, nie patrząc na przepisy drogowe.

To sytuacja czysto hipotetyczna, ale nie wyssana z palca. Teraz zastanów się, jakbyś zachował się i co byś sobie pomyślał, widząc na drodze takiego “pirata” wiozącego do szpitala własne dziecko, które uległo wypadkowi i może stracić życie? Czy wcześniej to nie były mylące oczekiwania? Z pewnością większość z nas zjechałaby z drogi, ustępując pierwszeństwa, czyli zupełnie inaczej od pierwotnego zachowania.

Pojawia się pytanie, dlaczego założyłeś taki scenariusz, że to bezczelny pirat oraz dlaczego nie wziąłeś pod uwagę innego możliwego scenariusza i pobudek tego kierowcy do takiego zachowania na drodze? I najważniejsze pytanie – kto jest winny rozbieżnych oczekiwań od rzeczywistości?

Wyłącznie Ty. Poszedłeś przecież najprostszymi schematami i utartymi przekonaniami. Tym bardziej nie powinno to się zdarzyć, gdyż wszyscy kierowcy na drodze byli anonimowi, nic o nich przecież nie wiedziałeś, nie miałeś prawa znać nawet jednej pobudki, która powodowała jego zachowanie. A mimo to zdecydowałeś się przewidzieć najprostszy scenariusz samolubnego pirata drogowego. Sama sytuacja się przecież nie zmieniła, tylko Twoje wyobrażenia. Pamiętaj, że proste rozwiązania zawsze będą najłatwiejsze.

Oczywiście, możesz uznać tę historię jako skrajną, ale nigdy nie możesz wykluczyć, że takie sytuacje się nie zdarzą. Przykład ten można odnieść do wielu podobnych sytuacji.

Aby lepiej zaprojektować swoje życie, nie możemy patrzeć na takie sytuacje powierzchownie. Warto lepiej zastanowić się nad sytuacją drugiej osoby, drugiej strony. Niech nasze oczekiwania będą pozbawione utartych przekonań i stronniczości. Wyeliminujemy w ten sposób ze swego życia wiele negatywnych emocji.

 

Tagged , , , , , ,

O autorze

Sebastian - zajmuje się projektowaniem życia (oczywiście własnego), pasjonat filozofii stoickiej, miłośnik kotów, zawodowo biurokrata. Rozmyślam, analizuję i wyciągam wnioski, w wolnym czasie gram w squasha i inne sporty rakietowe. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.