FILOZOFIA ŻYCIA

Najtrudniejszy pierwszy krok.

pierwszy krok

Czy też macie tak, że są pewne pomysły albo idee, które macie w głowie już dłuższy czas? Różne rozwiązania, koncepcje, plany albo i biznesy czy wynalazki – to wszystko tworzymy w naszej głowie. Chcemy to wszystko zrealizować, ale aby to zrobić, musimy pozbyć się wszystkich wymówek i postawić pierwszy krok, a on jest najtrudniejszy.

 

Problem jest w tym, że rzadko to robimy. Po prostu nie stawiamy tego kroku i tym samym nie działamy, a przyczyn tego zaniechania znajdujemy całe mnóstwo. Jako największą przeszkodę uznałbym brak odwagi. Boimy się, że coś się nie uda, co ktoś o nas pomyśli, że pomysł jest niedopracowany, brak nam środków i czasu. Wyliczać możemy w nieskończoność.

Gdyby jednak każdy z nas kurczowo trzymał się ograniczeń i podchodził w ten sposób do realizacji pomysłów, to wiele epokowych wynalazków i rozwiązań mogłoby w ogóle nie powstać. Gdyby nie pierwszy krok nie było by wielu sukcesów w życiu każdego z nas.

To tak duże ograniczenie dla naszego życia i rozwoju, że nie możemy sobie na nie pozwolić. Projektowanie życia często zaczyna się właśnie od tego pierwszego, małego kroku. Jesteśmy zbyt wspaniałymi organizmami, aby w ten sposób się blokować. Człowiek, który się nie rozwija – nie żyje w pełni.

Nie bójmy się zatem stawiać tego pierwszego kroku w drodze do realizacji naszych planów i pomysłów. Często okażą się one błędami, ale sama decyzja będzie zawsze słuszna.

Dziecko, zanim nauczy się samodzielnie chodzić, upadnie wiele razy, ale się nie poddaje. Pamiętaj, że na przykład Tomasz Edison zanim wynalazł żarówkę (chociaż według mnie korzystał z pomysłów innych) przeprowadził ponoć kilka tysięcy nieudanych prób. A Ty często boisz się postawić jeden mały kroczek…

 

Tagged , , , , , ,

O autorze

Sebastian - zajmuje się projektowaniem życia (oczywiście własnego), pasjonat filozofii stoickiej, miłośnik kotów, zawodowo biurokrata. Rozmyślam, analizuję i wyciągam wnioski, w wolnym czasie gram w squasha i inne sporty rakietowe. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.