FILOZOFIA ŻYCIA

Podejmowanie decyzji

podejmowanie decyzji
Czas czytania: < 1 minuta

Czy zastanawiałeś się kiedyś, czy to my sami zawsze podejmujemy decyzje, czy może inni robią to za nas?

W świecie wszechobecnych mediów czujemy się osaczeni z każdej strony bełkotem informacyjnym. Kierujemy się opiniami, szukając własnej wizji świata i tego, co się w nim dzieje. Sprawia to, że decyzję o tym, czy coś jest prawdą, czy fałszem oddajemy innym. Uzależniamy się ciągle od takiego sposobu poznawania i tylko szukamy potwierdzenia tego, co usłyszeliśmy albo zobaczyliśmy.

Przy tych rozmyślaniach od razu przyszedł mi do głowy tekst piosenki mojego ulubionego zespołu Depeche Mode pt. Stripped:

„Let me hear you

make decisions

whithout your television”

To jest w zasadzie sedno sprawy. Spłycając – wiele osób nie podejmuje decyzji – robi to za nich np. telewizja.

Sam nie mam nic przeciwko oglądaniu telewizji lub słuchaniu radia, wręcz przeciwnie. Chodzi o to, jak odbieramy ukazane tam treści. Czy stawiamy chociaż mały znak zapytania przy prezentowanych tam treściach? Czy też ślepo wierzymy wszystkiemu, co usłyszeliśmy i szukamy potwierdzenia własnego osądu? Efekt potwierdzenia jest bardzo niebezpieczny.

Jest świetna scena w filmie Dzień Świra, gdzie główny bohater słyszy w telewizji:

„jest tylko jedna racja i my ją mamy”, „jedna jest racja i racja jest przy nas”, „moja jest tylko racja i to święta racja”, „bo moja racja jest najmojsza”.

To prawda, że są różne punkty widzenia i nie ma w tym nic złego. Pytanie tylko, co my z tym zrobimy. Czy po tym, co usłyszysz, sam podejmiesz decyzję, czy zrobi to ktoś za Ciebie?

Podejmowanie decyzji ma wpływ na nasze życie.

Czy sam chcesz projektować swoje życie, czy zlecisz to komuś, kto nic o Tobie nie wie?

 

Tagged , , , , , , ,

O autorze

Sebastian - zajmuje się projektowaniem życia, pasjonat filozofii stoickiej, miłośnik kotów, zawodowo biurokrata. Rozmyślam, analizuję i wyciągam wnioski, w wolnym czasie gram w squasha i inne sporty rakietowe. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.