FILOZOFIA ŻYCIA, INSPIRACJE

Stoicyzm według Polaków – część 2.

stoicy

Tworząc w styczniu artykuł dotyczący polskich autorów propagujących stoicyzm (dostępny tutaj), bardzo szybko zauważyłem, że stworzona przeze mnie lista nie jest kompletna. Postanowiłem zatem bardziej zagłębić się w temat i tak oto odnalazłem sporo nowych i ciekawych informacji. Niezaprzeczalnie stoicy inspirowali już od wczesnych wieków.

 

Przede wszystkim kopalnią wiedzy na temat popularyzacji stoicyzmu w Polsce dostarcza publikacja Piotra Urbańskiego „Stoicyzm i neostoicyzm w kulturze polskiej”. Publikację bezpłatnie możemy pobrać z tej strony: https://www.academia.edu/6187248/Stoicyzm_i_neostoicyzm_w_kulturze_polskiej

Okazuje się, że stoickie teksty można było spotkać w Polsce już w XII i XIII wieku. Głównie chodzi tu o apokryficzną korespondencję Pawła z Tarsu z Seneką. Zbiór tych listów był bardzo popularny wśród średniowiecznych filozofów, którzy powszechnie uważali ją za autentyczną. Listy te przyczyniły się do spopularyzowania filozofii Seneki w Polsce, jak i w Europie Zachodniej oraz zachowania oryginalnych pism filozofa. Z czasem powstała nawet legenda o Senece – chrześcijaninie. Autentyczność tych listów zakwestionowano jednak w późniejszym czasie. Polski przekład tej korespondencji wraz z komentarzem możemy przeczytać na tej stronie: https://akademiakatolicka.pl/wp-content/uploads/wst/10/Obrycki.pdf

Stoicy w literaturze polskiej.

W późniejszych czasach dzięki decyzjom synodu piotrkowskiego z 1562 roku – Seneka znalazł się wśród autorów, którzy uzyskali aprobatę Kościoła i dzięki temu mógł być czytywany w wielu szkołach, a także w gimnazjach akademickich (Poznań, Chełmno). Wreszcie przyznano mu miejsce w wielu podręcznikach, gdzie był jednym ze źródeł poznania praktycznej i teoretycznej filozofii moralnej (obok Platona, Plauta, Cycerona, Plutarcha).

 

Trzeba też zwrócić uwagę na inspirację tekstami Seneki w twórczości Mikołaja Reja i jego „Żywota człowieka poczciwego”. W ten sposób określony w tytule wzorzec osobowy nabiera wyraźnych rysów stoickich. Liczne wspomnienia z Seneki występują w „Dworzaninie polskim” Łukasza Górnickiego. Wreszcie wśród twórców czerpiących z twórczości Seneki należy wskazać także Jana Kochanowskiego. Zauważalna jest u niego podobna moralistyka i sposób wyrażania emocji, zwłaszcza gwałtownych. Chociaż w późniejszym okresie poeta stanowczo zmienił swoje postrzeganie.

 

Do tematyki stoicyzmu w Polsce po renesansowej znacząco nawiązują Tadeusz Eustachiewicz oraz Estera Lasocińska. Z ich opracowaniami możemy również się zapoznać:

Tadeusz Eustachiewicz – „Dzieje sentencyj Seneki w porenesansowej literaturze polskiej”

Estera Lasocińska – „Cnota sama z mądrością jest naszym żywotem. Stoickie pojęcie cnoty w poezji polskiej XVII wieku.”

Stoicyzm w Polce w XX wieku.

Prawdopodobnie najważniejszym filozofem, który podejmuje dyskusję ze stoikami w dwudziestowiecznej Polsce, jest Henryk Elzenberg. Przede wszystkim wspomnieć trzeba, wydaną w 1922 r. (wznowienie 1995) i przedstawioną jako rozprawę habilitacyjną, jego książkę „Marek Aureliusz. Z historii i psychologii etyki.”

Marek Aureliusz – powiada Elzenberg – nie był człowiekiem palącym się do czynu, miał natomiast zamiłowanie do refleksji i filozofii. Owo usposobienie stało w konflikcie z wielką rolą do jakiej został powołany, rolą cesarza rzymskiego, starał się zatem sam siebie przekonać do posłuszeństwa wobec swego państwowego obowiązku. Cesarz filozof był zatem rozdarty między swoją naturą a funkcją, którą przyszło mu pełnić.

Ważną formą obecności stoicyzmu w kulturze polskiej po 1945 roku są przekłady autorów starożytnych. Stoicy, a zwłaszcza  zwłaszcza Seneka był obecny w następujących tekstach (Dialogi – Leon Jachimowicz; Listy Moralne do Lycyliusza – Wiktor Kornatowski; Fedra – Anna Świderkowna; Agamemnon – Medea Elżbieta Wesołowska). Choć tłumaczony i wydawany był również Epiktet (Leon Jachimowicz) i Cyceron (Wiktor Kornatowski i Jozef Śmigaj – pisma filozoficzne).

 

Na zakończenie przytoczę piękne słowa sprzed 100 lat Aleksandra  Świętochowskiego, który tak pisał o stoicyzmie:

„Ich zimna, surowa i naga prostota była szczera. To, co głosili, jednocześnie stwierdzali czynem, zarówno wtedy, gdy chcieli żyć, jak i wtedy, gdy postanowili umrzeć. […] Ich etyka jest najsurowszą, ale też najwznioślejszą i najczystszą moralnością, jaka kiedykolwiek zrodziła się na ziemi. Całą bowiem wartość życia uniezależnili od otoczenia zewnętrznego i przenieśli we wnętrze człowieka. […] stoicyzm [… ] jest czymś, co trwa dotąd między nami. Ale trwa jako ideał bardzo wysoko wzniesiony i bardzo rzadko wcielający się. Jest on zaś nie tyle mądrością, ile mocą charakteru. Jest puklerzem, dziś równie potrzebnym, jak przed dwudziestoma wiekami, bo jedynie zabezpieczającym tych, którzy, idąc przez życie, muszą odbijać ciosy walk i wytrzymywać ognie piekła.

A. Świętochowski, Stoicy, „Sfinks. Czasopismo Literacko-Artystyczne i Naukowe” R 2, T. 5, 1909, s. 41–43.

Tagged , , , ,

O autorze

Sebastian - zajmuje się projektowaniem życia (oczywiście własnego), pasjonat filozofii stoickiej, miłośnik kotów, zawodowo biurokrata. Rozmyślam, analizuję i wyciągam wnioski, w wolnym czasie gram w squasha i inne sporty rakietowe. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.