ABSURDY ŻYCIA

Wtorkowy absurd: Planowanie swoich działań | Odcinek 5

planowanie swoich działań

Dzisiejsza historia pokazuje, że absurdy mogą być też bardzo inspirujące.

Jeszcze przed końcem 2020 r. byłem na zabiegach u nowego fizjoterapeuty. Były to raczej mało przyjemne mobilizacje, uciskania i masowania odcinka lędźwiowego, po którym moje ciało czuło się mimo wszystko wspaniale.

Po zakończonych zabiegach chciałem umówić się na kolejną wizytę, na początku nowego roku. Usłyszałem jednak, że to obecnie niemożliwe. Dlaczego? Bo nie kupił jeszcze kalendarza na nowy rok i nie ma jeszcze jak zapisać. Przyznam, że zaniemówiłem i w sumie nadal nie wiem, co myśleć o tej sytuacji.

Młodszy ode mnie chłopak zapisywał wszystkie wizyty ołówkiem w małym kalendarzyku, który właśnie się skończył. Jest dobrym specjalistą i widać, że ma sporo pacjentów. A jednak nie kupił wcześniej tego kalendarza i z pewnością kilkanaście innych osób usłyszało taką samą informację.

Trochę jakbym znalazł się w innych czasach, albo spotkał mistrza minimalizmu. Duży mój podziw wzbudziło to, że nie widział on w tym żadnego problemu. „Po nowym roku zadzwoni Pan, ja już będę miał kalendarz i się umówimy” – wypowiedział spokojnym głosem, jakbym słyszał nowy skecz Monty Python’a.

Od tamtej pory jeszcze bardziej go podziwiam. Teraz oprócz dobrze wykonanych zabiegów, zyskuję także większy spokój mentalny obserwując jego podejście do życia.

Tagged , , ,

O autorze

Sebastian - zajmuje się projektowaniem życia (oczywiście własnego), pasjonat filozofii stoickiej, miłośnik kotów, zawodowo biurokrata. Rozmyślam, analizuję i wyciągam wnioski, w wolnym czasie gram w squasha i inne sporty rakietowe. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.