FILOZOFIA ŻYCIA

Złudne przywiązanie

przywiązanie

Często jest tak, że swoje szczęście uzależniamy od posiadania. To, że coś mamy na własność sprawia, że czujemy się silniejsi i bardziej usatysfakcjonowani. Chętnie porównujemy się z innymi i chcemy im niejako dorównać, pokazać, że nie jesteśmy gorsi. Tworzymy złudne przekonanie, że nasz byt materialny kształtuje naszą pozycję w społeczeństwie. Co gorsza przyjmujemy to jako nasze wartości i mamy do tego wewnętrzne przywiązanie.

 

Kto by jednak nie chciał mieć w garażu nowego Lamborghini zamiast wysłużonego Opla, albo najnowszy model telefonu z super aparatem zamiast obecnego, z pobitym wyświetlaczem. To wszystko jest oczywiście mniej lub bardziej osiągalne. Kwestia określonej ilości pieniędzy i stajemy się właścicielami tych rzeczy. Tworzymy w ten sposób emocjonalne przywiązanie.

Więc, jeżeli już masz te przykładowe Lamborghini w garażu albo najnowszy telefon, muszę Cię mocno rozczarować.

Wszystko to, co posiadasz i tak za chwilę stracisz.

Wychodzę z założenia, że nic, co zewnętrzne, nie jest nam dane jako nasza własność.

Po pierwsze, zawsze może stać się tak, że ktoś nam to odbierze, albo sami to stracimy. Po drugie, nie słyszano jeszcze aby ktoś cały dobytek materialny zmieścił do trumny. Nikt z nas nie weźmie nic z tego świata na wieczność. Stracimy wszystko w momencie śmierci, a żyjąc – to wszystko co posiadamy – mamy niejako użyczone. Owszem, możemy zostawić komuś pokaźny spadek, ale to nie zmienia faktu, już nas to nie będzie już dotyczyło. Spadkobierca również otrzyma od życia czasową umowę użyczenia. Tak dzieje się od tysięcy lat, a mimo to trudno nam to uzmysłowić.

Ciągle tworzymy złudne przywiązanie do przedmiotów, które z chwilą śmierci przestają dla nas istnieć. Spróbuj żyć inaczej!

Powiesz: “łatwo Ci mówić!” Dzisiaj to prawie niemożliwe, o ile chcemy normalnie funkcjonować w społeczeństwie – napiszę o tym wkrótce. Jednak przynajmniej starajmy się ograniczyć ilość posiadanych przedmiotów.

Przypominam, że dobre projektowanie życia łączy się ze szczęściem, a zależy ono wyłącznie od nas samych, a nie od spraw zewnętrznych – w tym posiadania.

Tagged , , , , , , ,

O autorze

Sebastian - zajmuje się projektowaniem życia (oczywiście własnego), pasjonat filozofii stoickiej, miłośnik kotów, zawodowo biurokrata. Rozmyślam, analizuję i wyciągam wnioski, w wolnym czasie gram w squasha i inne sporty rakietowe. Mam nadzieję, że zagościsz tu na dłużej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.